okej. 26 kwietnia już dawno minął, a ja nie mogłam się zebrać, żeby tutaj napisać.
od tego czasu zdążyło się sporo zmienić.
1. egzaminy nie były takie straszne. spodziewam się 85-92 %. a jeszcze punkty dodatkowe więc dostanę się tam, gdzie tylko będę chciała.
2. zastąpiła wielka impreza urodzinowa mojej BFF, na której poznałam jej zajebistego kolegę z klasy. co z tego, że nikogo tam nie znałam oprócz może 3 osób skoro w skali od 1-10 ów chłopak dostaje 11. ;d
3. wyjechałam z klasą na caaałe 5 dni na Ukrainę. lekko zacieśniłam więzy z G. a poza tym nic nowego. może tylko to, że polepszyło się z S. i V. z czego się bardzo cieszę.
4. czar związany z NIM prysł. odkochałam się ot tak. może to sprawa paru rzeczy, które wyszły na wyjeździe, może to, że ów chłopak poznany na urodzinach BFF jest milion razy przystojniejszy. nie ważne.
ważne, że czar prysł. teraz tylko przekonać S., że to faktycznie koniec mojego zauroczenia. z resztą. kicham na to.
5. zauważam, że moje życie towarzyskie się sypie. nie chodzę na ŻADNE imprezy, nie mam wielu znajomych ... liczę na to, że liceum wybawi mnie z niedoli.
6. sama nie wiem jak się czuję.
czasem bywa lepiej, czasem gorzej. ale nie potrafię się określić. nie wiem czego chcę. nie wiem z kim chcę się dalej przyjaźnić, kogo chcę sobie odpuścić. wszyscy zaczynają mnie wkurwiać. *.*
nie liczę na to, że po tak długiej nieobecności ktoś przeczyta moje wypociny ...
gorące buziaki dla wszystkich.!! <3
P.S. nie jedźcie na Ukrainę. Ukraina śmierdzi. ;d
INSPIRACJE
od tego czasu zdążyło się sporo zmienić.
1. egzaminy nie były takie straszne. spodziewam się 85-92 %. a jeszcze punkty dodatkowe więc dostanę się tam, gdzie tylko będę chciała.

2. zastąpiła wielka impreza urodzinowa mojej BFF, na której poznałam jej zajebistego kolegę z klasy. co z tego, że nikogo tam nie znałam oprócz może 3 osób skoro w skali od 1-10 ów chłopak dostaje 11. ;d
3. wyjechałam z klasą na caaałe 5 dni na Ukrainę. lekko zacieśniłam więzy z G. a poza tym nic nowego. może tylko to, że polepszyło się z S. i V. z czego się bardzo cieszę.
4. czar związany z NIM prysł. odkochałam się ot tak. może to sprawa paru rzeczy, które wyszły na wyjeździe, może to, że ów chłopak poznany na urodzinach BFF jest milion razy przystojniejszy. nie ważne.
ważne, że czar prysł. teraz tylko przekonać S., że to faktycznie koniec mojego zauroczenia. z resztą. kicham na to.
5. zauważam, że moje życie towarzyskie się sypie. nie chodzę na ŻADNE imprezy, nie mam wielu znajomych ... liczę na to, że liceum wybawi mnie z niedoli.
6. sama nie wiem jak się czuję.
czasem bywa lepiej, czasem gorzej. ale nie potrafię się określić. nie wiem czego chcę. nie wiem z kim chcę się dalej przyjaźnić, kogo chcę sobie odpuścić. wszyscy zaczynają mnie wkurwiać. *.*
nie liczę na to, że po tak długiej nieobecności ktoś przeczyta moje wypociny ...
gorące buziaki dla wszystkich.!! <3
P.S. nie jedźcie na Ukrainę. Ukraina śmierdzi. ;d
INSPIRACJE





-
.czarodziejka.:
-
gargamelek ^^:
-
Trixie♥:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›